Jak tworzyć bezpieczne hasła to pytanie, które zadawałem sobie za każdym razem, gdy rejestrowałem się na kolejnym serwisie. Patrzysz na pole „hasło” i myślisz: no dobra, co tym razem. Mojehaslo123? Było. Qwerty!2024? Żenada. Losowy ciąg z menedżera haseł? Pewnie, ale spróbuj go wpisać na telefonie z pamięci, kiedy akurat nie masz dostępu do aplikacji.

Mam ten problem od lat. I w końcu postanowiłem go rozwiązać po swojemu.

Jak tworzyć bezpieczne hasła — skąd wziął się pomysł?

Jakiś czas temu zrobiłem sobie prosty generator i skaner kodów QR. Narzędzie działające w przeglądarce, bez instalowania czegokolwiek, bez reklam, bez wysyłania danych na zewnętrzne serwery. Korzystałem z niego regularnie — do szybkiego przerzucenia linka na telefon, do generowania kodów na materiały drukowane, do testów.

I pewnego dnia pomyślałem: fajnie, że mogę wygenerować QR z hasłem do Wi-Fi, ale samo to hasło wymyślam w głowie od dziesięciu minut.

To był moment, w którym wiedziałem, że potrzebuję kolejnego narzędzia — takiego, które pokaże mi jak tworzyć bezpieczne hasła szybko i bez wysiłku.

Problem z „bezpiecznymi” hasłami

Większość poradników mówi to samo: hasło powinno mieć minimum 12 znaków, wielkie i małe litery, cyfry i znaki specjalne. Super. Ale nikt nie mówi, jak takie hasło zapamiętać.

Bo xK9#mP2$vL7! jest bezpieczne. Ale jest też kompletnie nieludzkie.

Natomiast Morze4821Zamek — to dwa zwykłe polskie słowa rozdzielone liczbą. Ma 14 znaków, jest nieprzewidywalne, a zapamiętasz je po jednokrotnym przeczytaniu. Ta metoda — łączenie losowych słów — jest zresztą rekomendowana przez ekspertów ds. bezpieczeństwa. Nie wymyśliłem koła na nowo, po prostu chciałem mieć swoje narzędzie, które to robi szybko i wygodnie.

Co potrafi mój generator?

Zbudowałem go tak, żeby odpowiadał na pytanie jak tworzyć bezpieczne hasła w praktyce — bez teorii, jednym kliknięciem:

  • Polskie słowa — bo je znam, kojarzę i łatwiej mi je zapamiętać niż angielskie odpowiedniki. Hasło Kasztan4291Latawiec to coś, co mój mózg przetworzy w obraz i zapamięta na dłużej.
  • Regulowana liczba słów — domyślnie dwa, ale jeśli potrzebuję dłuższego hasła, przesuwam na trzy czy cztery.
  • Cyfry między słowami — domyślnie czterocyfrowe, bo to dobry balans między bezpieczeństwem a długością.
  • Znaki specjalne — opcjonalny checkbox, który podmienia wybrane litery na symbole (a→@s→$i→!o→*). Przydatne, gdy serwis wymusza „przynajmniej jeden znak specjalny”.
  • Kopiowanie jednym kliknięciem — bo po co utrudniać.

I najważniejsze: wszystko działa w przeglądarce. Żadne hasło nie jest nigdzie wysyłane. Żadnych baz danych, żadnych logów, żadnego śledzenia.

Dlaczego akurat polskie słowa?

Mógłbym użyć angielskiego słownika — byłoby łatwiej, więcej zasobów w sieci. Ale hasło Horse4291Battery nic mi nie mówi. Natomiast Kasztan4291Latawiec to obraz, scena, historia — i dlatego zostaje w głowie.

Poza tym — ile polskich narzędzi odpowiadających na pytanie jak tworzyć bezpieczne hasła opartych na rodzimych słowach widzieliście? Ja nie znalazłem żadnego, który by mi odpowiadał. Więc zrobiłem swój.

Zasady, których się trzymam

Od kiedy korzystam z generatora, wyrobił mi się nawyk. Kilka zasad, które pomagają mi czuć się bezpiecznie w sieci:

  • Unikalne hasło do każdego serwisu — jedno hasło do wszystkiego to najczęstszy błąd. Wyciek z jednej strony oznacza wtedy dostęp do wszystkich.
  • Minimum 12 znaków — generator domyślnie tworzy hasła przekraczające tę długość, więc nie muszę o tym pamiętać.
  • Znaki specjalne tam, gdzie wymagane — zaznaczam checkbox i gotowe. Bez gimnastyki wymyślania, gdzie wcisnąć wykrzyknik.
  • Menedżer haseł jako sejf — generuję hasło, kopiuję, wklejam do menedżera. Do najważniejszych kont — bank, mail — uczę się hasła na pamięć.
  • Regularny przegląd — co kilka miesięcy sprawdzam, czy moje hasła nie pojawiły się w znanych wyciekach. Serwisy takie jak Have I Been Pwned robią to za darmo.

Wypróbuj sam

Jeśli sam zastanawiasz się jak tworzyć bezpieczne hasła bez tracenia czasu, zapraszam do przetestowania: Generator polskich haseł. Jedno kliknięcie — masz nowe, silne hasło, które faktycznie zapamiętasz.

A jeśli przy okazji potrzebujesz szybko wygenerować kod QR — na przykład z hasłem do domowej sieci Wi-Fi — to generator kodów QR też czeka.